Moja wishlista i planowanie zakupów | Oszczędzanie - jak nie oszaleć w sklepach, metody na kupowanie tylko potrzebnych rzeczy oraz jak nie wydać majątków?

Postanowiłam napisać nietypowy dla mojego bloga post, ponieważ ma on na celu pokazanie Wam mojej wishlisty na ten rok i przekazanie kilku ciekawych metod czy też porad dotyczących zakupów i zbędnego wydawania pieniędzy w sklepach. Nigdy nie myślałam, że stworzę taką notkę, jednak może Was czymś zainspiruję, bądź skorzystacie z moich propozycji na oszczędzanie :) Nie chciałabym, aby ten post był nudny, więc mam nadzieję, że choć trochę Wam się spodoba! :)


Zaczniemy oczywiście od kosmetyków, zatem pierwszymi produktami, które chciałabym kupić w tym roku są pomadki w odcieniach nude. Tak naprawdę mam tylko jedną i nie zupełnie mi odpowiada. Muszę dokupić sobie kilka i na pewno będą to Soft Matte z NYX oraz Milion Dolar Lips z Wibo. Z pewnością nie tylko te, ale póki co właśnie powyższe sobie upatrzyłam. Kolejnym kosmetykiem będzie podkład mineralny - koniecznie sypki. Na razie nie jest mi jeszcze potrzebny, bo używam kremów BB, może przerzucę się na nieco bardziej kryjący i redukujący moje zaczerwienienia krem CC. Wiem, że podkłady mineralne nie należą do najtańszych, bo ich koszt wynosi co najmniej 100 zł, ale dają bardzo naturalny efekt, są niezwykle lekkie i nie zapychają twarzy, a moja młoda skóra właśnie czegoś takiego potrzebuje. Myślałam o Annabelle Minerals, ale stacjonarnie nie są one dostępne, więc będę mieć spory problem z doborem odcienia. Nie chciałabym z tym eksperymentować :( W Douglas znalazłam owy podkład, dlatego może się wybiorę i sprawdzę jak będzie u mnie wyglądać. Teraz przejdę do podobnej kategorii, jaką będą zapachy. Właściwie to zapach, gdyż tylko jeden tak bardzo mnie skusił. Christian Dior jest znany ze swoich perfum, a ja z kolei jakoś nigdy nie sądziłam, że się na któryś z nich zdecyduję. Dostałam jednak próbkę Hypnotic Poison i po prostu się zakochałam. Jest bardzo kobiecy i utrzymuje się strasznie, strasznie długo. Może cena nie jest, aż tak atrakcyjna, no ale cóż, jeden pożądny zapach w końcu mieć muszę! :) Ostatnimi czasy niezwykle spodobały mi się chokery. Wyglądają one pięknie i są całkiem eleganckie. Oczywiście chodzi mi o te klasyczne ze srebrnym bądź złotym wykończeniem. Nie widzę się w grubych, brokatowych pasach na szyję, jakie teraz wchodzą na nasz rynek. Jest to dla mnie niewygodne i bardzo niepraktyczne. Drugą rzeczą jest kombinezon na lato. Już w zeszłym roku planowałam go kupić, jednak albo nie było takiego na jakim mi zależało, nie było mojego rozmiaru, albo po prostu był za drogi. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się kupić jakiś interesujący kombinezon, w którym dobrze bym się czuła, bo nie sądziłam, że będzie to takie skomplikowane. Będąc w ubraniowym temacie, przytoczę jeszcze coś, co koniecznie muszę zakupić, a mianowicie spódnice. Mam zdecydowanie za mało spódniczek, bo w mojej szafie goszczą zaledwie dwie. Choć lubię zarówno sukienki i spódniczki, nie mam ich dużo. W zeszłym roku wszystkie były na mnie za szerokie i ciężko było coś dla mnie znaleźć, a naprawdę chciałabym mieć choć kilka par więcej. 
Póki co chciałabym się skupić na tych rzeczach, chodź kto wie - może stworzę jeszcze jedną taką listę? :)

Teraz przejdę do drugiej części, czyli planowanie i zakupowe oszczędzanie - nam kobietkom z pewnością to się przyda :D

1. Zrób listę zakupów - choć to banalne, to rzeczywiście jest skuteczne. Nie mam tutaj na myśli produktów spożywczych, a ubrania i kosmetyki. Tworząc ją będziemy pamiętać o tym co potrzebujemy i łatwiej nam odpuścić sobie wydatek, na który w tym dniu pozwolić sobie nie możemy. 

2. Sprawdź nim kupisz - często okazuje się, że przy okazji zakupów nabyłyśmy rzecz, w której posiadaniu już jesteśmy. Warto wcześniej przejrzeć rzeczy i upewnić się, że to co chciałbyśmy dziś kupić, jest nam faktycznie potrzebne. 

3. Weź mniej, zostaw kartę - to bardzo rozsądna metoda. Jeśli wiecie, że coś na bank Was zainteresuje, a nie możecie sobie pozwolić na dany produkt, po prostu sprawdź ceny i weź tyle gotówki ile jest Ci potrzebnej, a kartę płatniczą zostaw w domu. 

4. Kupuj przez internet - sklepowe wystawy często kuszą. Nie istotne czy przyszłyśmy po jedną, czy po pięć rzeczy. Jeśli będziemy w galerii, to zachęci nas każdy sklep. Choć ja sama nie jestem zwolenniczką internetowego shoppingu staram się do niego przekonywać ze względu na to, iż jest szybciej oraz taniej. Zazwyczaj koszty robią sporą różnicę, a przecież chcemy jak najwięcej oszczędzić.

5. Sprzedaj i kup - ja stosuję się do tej zasady, jeśli oczywiście mam coś zbędnego w szafie czy na półkach. Wtedy wiem, że tyle ile zyskam będę mogła przeznaczyć na wybrany kosmetyk czy nowe buty.

6. Korzystaj z marek własnych - sklepy zazwyczaj posiadają własne marki, które są tańsze od renomowanych firm, a często wcale nie gorsze jakościowo. 

7. Porównuj ceny – jeśli w naszej okolicy jest kilka sklepów, warto pójść na zakupy do każdego z nich i zorientować się w cenach produktów, które kupujemy najczęściej. Może się okazać, że nasz ulubiony sklep wcale nie jest najtańszy i zwyczajnie w nim przepłacamy, dlatego czasem lepiej przejść kilka kroków dalej i kupować po niższych cenach w innym miejscu, jeśli nie chcemy korzystać online.

A więc dotrwaliśmy do końca dzisiejszego postu. Nie był on najkrótszy, jednak mam nadzieję przydatny. Podałam Wam 7 porad na to by oszczędzać i pokazałam moje plany zakupowe. Zachęciłam Was do czegoś z mojej listy? Piszcie koniecznie na co Wy chcecie zdecydować się w tym roku :)
Pozdrawiam ❤

→ instagram: kosmetycznie_i_prosto :)

Komentarze

  1. Ja zawsze porównuje ceny:) Listę też robię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mnie jest straszny leniuszek, ale czasem da się znaleźć nawet połowę tańsze rzeczy w innym sklepie, niż w tym bliższym do którego zawsze tak namiętnie chodzimy :)

      Usuń
  2. Ja przede wszystkim kupuje to czego potrzebuje! to idealna metoda :)
    Only Dreams

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie, choć czasem ciężko się powstrzymać przed kupieniem nowej szminki lub piękniej sukienki :(
      Buziaki ;*

      Usuń
  3. Jeśli chodzi o kosmetyki to często tracę zdrowy rozsadek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie. Ale jeśli już, to przynajmniej w drogerii internetowej zapłacimy połowę taniej :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Super post! ;) Podoba mi się ta szara spódniczka z Twojej wishlisty :)

      podkowaa.blogspot.com

      Usuń
    2. Jest bardzo ładna. W tym roku stawiam także na kolory bordu, czerwieni, granatu - żywe odcienie podkreślają moje oczy :)

      Usuń
  5. Świetna lista, sama posiadam te pomadki z Wibo i nyx i sa świetne polecam :). Chokery ostatnio uwielbiam, bardzo przydatny post, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Ja muszę kupić, bo nudziaki ostatnio skradają moje serce :)

      Usuń
  6. Od dawna korzystam z marek własnych np Isana w Rossmanie i Tesco Value. Jestem zadowolona :) produkty są naprawdę spoko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię Isanę - ma produkty dużo, dużo tańsze, a wcale nie gorsze. Jeśli chodzi o Tesco Value to różnie. Produkty spożywcze zazwyczaj biorę droższe, gdyż po prostu bardziej mi smakują :)

      Usuń
  7. zawsze porównuje ceny zarówno online jak i w sklepach stacjonarnych. Dobre rozplanowanie gotówki też jest istotne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szperanie po drogeryjnych półkach, no nie oszukujmy się - daje satysfakcję :D

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak w zasadzie moje małe perełki, ale cii... :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Ja jak chce coś kupić to przeglądam wszystkie gazetki. Często zdarza się,że różne sklepy mają promocje w tym samym czasie tego samego towaru. Czasami to oszczędność kilku lub kilku nastu złotych a to dużo. W skali roku nazbiera się fajna sumka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zwłaszcza jeśli chodzi o te drogie produkty. Dajmy na to Douglas czy Sephora - zniżka 20℅ to przecież u nich dużo taniej, zatem warto poczekać, jeśli chce się kupić coś nie najtańszego :)

      Usuń
  10. Super rady kochana! Na pewno skorzystamy. Nam także podobają się choker'y oraz pomadki w odcieniu nude. Z tymi mineralnymi produktami może być problem 😔 buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udajcie się do Sephory czy Douglasa. Zobaczcie kolory i zdecydujcie :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  11. Świetny i praktyczny post. My też lubimy nie przepłacać za zakupy, dlatego szukamy najlepszych cen produktów i prezentujemy je na stronie. Jeśli Pani coś znajdzie w dobrej cenie, proszę się z nami podzielić! Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo przydatny post! I jak najbardziej post dla mnie haha :D Też mam problem z zaczerwieniami :/ Jeśli chodzi o punkt 3 to wykorzystam go :D

    http://mylittleworld-paulablog.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc :)

      Buziaki ❤

      Usuń
  13. Bardzo przydatny post! I jak najbardziej post dla mnie haha :D Też mam problem z zaczerwieniami :/ Jeśli chodzi o punkt 3 to wykorzystam go :D

    http://mylittleworld-paulablog.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc :)

      Buziaki ❤

      Usuń
  14. Obecnie nie mam żadnych planów zakupowych. Zawsze byłam oszczędna i nie ciągnęło mnie do kupowanie zbyt wielu niepotrzebnych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super! Ja w zasadzie też nigdy nie miałam problemu z natychmiastowym kupowaniem rzeczy, która mi się podobała. Poczekałam parę dni / tygodni i później kupiłam ją na promocji :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty