Kosmetyki prosto z mojej torebki - co muszę mieć zawsze pod ręką?

Jeśli robię już porządki to bardzo dokładne. Wyciągam wtedy wszystko z garderoby i zaczynam pracę. Zawsze przy sezonowych porządkach, porządkuje także swoją torebkę. Dlatego postanowiłam pokazać Wam moją zawartość kosmetyczki, którą zazwyczaj mam przy sobie. Jako kobieta, zapominam o większości z nich, ale w razie potrzeby, zawsze mam :P Faktem jest, że nie zawsze noszę przy sobie wszystko, bo wiadomo, że zdarzają się sytuacje, w których potrzebujemy jeszcze więcej, bądź dużo mniej kosmetyków. Czasami po prostu jedyne co zabieram, to pomadka ochronna.

Na pierwszy rzut, zawsze musi być u mnie szczotka. Nie miałam szału na Tangle Tezzer, a chciałam mieć jakąś małą, poręczną szczotkę, by w między czasie móc się uczesać i doprowadzić moje włosy do porządku, dlatego kupiłam szczotkę z lusterkiem BeBeauty w Rossmannie. Nie była droga, a że zawiera w sobie lusterko to nie musiałam targać go osobno. Mam również kilka gumek do włosów, bo ich nigdy za wiele :)


Pomadki to u mnie coś obowiązkowego. Nie tylko ochronne, ale i kolorowe. Chyba wszystkie kobiety mają szał na produkty do ust. Granat z Alterry to mój ulubieniec wśród głęboko nawilżających i nadających piękny błysk pomadką. Oprócz tego goszczą u mnie Wibo Juicy Color lub Golden Rose Velvet Matte, który jest u mnie nie zastąpiony. Piękne nudziaki bardzo dobrze wyglądają na moich ustach i cudownie wtapiają się w każdy makijaż, dlatego nie mogę ich przy sobie nie nie mieć. W prawdzie Wibo nie jest tak świetny co GR i nie spełnia wszystkich moich oczekiwań, ale jest bardzo dobry i delikatny :) Natomiast Matte Lipstick Crayon z Golden Rose jest moim faworytem z tych mocniejszych kolorów. Uwielbiam zabierać go na ważniejsze wyjścia :)


Jeśli chodzi o korektor, jest on u mnie, gdy pojawiają mi się widoczne problemy, a na szczęście nie dzieje się to za często. Dobrze kryjący i całkiem tani z Avonu jest moim mocno lubianym korektorem antybakteryjnym :) Do mojej cery nadaje się idealne!


Krem do rąk to dla mnie ważny element, którego nie lubię pomijać. Mam suche skórki i coraz częściej dłonie, dlatego aby nie zapominać wrzucając byle jak do torebki, staram się chować do kosmetyczki. Ilekroć do niej zajrzę, nasmaruję swoje ręce. Nie ukrywam, że do żeli antybakteryjnych jestem nieco sceptycznie nastawiona. Nie wiem co jest w nich takiego, że ludzie używają tego produktu. Na wszelki wypadek jednak posiadam takowy kosmetyk, choć moje użycie go jest bardzo, bardzo mało prawdopodobne. Jest mały i nie zawiera dużo miejsca, więc a nóż się przyda :)


Bardzo lubię mieć przy sobie perfumy, a z racji, że zawsze chcę zaoszczędzić jak najwięcej miejsca, noszę "kulkowe" miniaturki. Zapachy perfum z Avonu są naprawdę ładne i każdy znajdzie coś co jemu przypasuje. Plusem jest, że flakonik można wykręcić i wlać swoje własne perfumy, więc nie marnujemy opakowania. Pilniczek do paznokci to coś bardzo ważnego w mojej kosmetyczce. Nie noszę hybryd, a moje paznokcie są bardzo łamliwe i nie chcę robić sobie zadziorów i ich łamać. Istotnym dodatkiem mojej kosmetyczki jest szczoteczka do brwi. Nie znalazłam jeszcze swojego idealnego żelu czy też maskary, która ujarzmiłaby mi moje brwi, dlatego dla przeczesania, zabieram taki grzebyczek :)


Jeśli miałabym się określić do całkowitego minimum to byłaby to na pewno szczotka, a jeśli mogłabym dobrać coś jeszcze to pomadka! :) A jak wyglądają Wasze kosmetyczki w torebce? Co jest Waszym niezbędnikiem? Przy okazji dajcie znać czy obecne, jesienne tło zdjęć Wam się podoba. I podsuńcie info jakie Wy najbardziej lubicie tła? Ja osobiście uwielbiam, kiedy są magazyny, a zdjęcie jest jasne i przejrzyste :)
Pozdrawiam ;*

Komentarze

  1. mam podobnie. Szczotka z lusterekiem 2w1 musi być i pomadka ochronna, a do tego bibułki matujące i chusteczki - dużo chusteczek higienicznych .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bibułek matujących nie potrzebuję, bo nie mam przetłuszczającej się cery, ale na pewno kupię kiedy będę potrzebować! Polecasz jakieś konkretne? :)

      Usuń
  2. Szczotki do włosów nie noszę, ale cała reszta w ilościach hurtowych. Co ciekawe, rzadko zdarza mi się z nich korzystać, ale na wszelki wypadek sa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo jak ja :D Jak użyję to szok :P Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ja zamiast szczotki mam grzebyk z szerokimi ząbkami, krem do rąk i carmex. Czasami jeszcze wrzucę perfumy, ale są ciężkie i nie chce mi się ich nosić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolisz zwykłego Carmexa czy zapachowego? :)

      Usuń
  4. Z rzeczy kosmetycznych w torebce mam jedynie pomadkę ochronną :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty